Dziś będzie inny wpis. Dla mnie wyjątkowy, wyczekiwany. Dziś będzie o mnie.
Od zawsze byłam gruba. Mała, gruba Ula. Od zawsze wyśmiewana, od zawsze obiekt kpin ze strony "koleżanek" i "kolegów", obcych ludzi, a nawet nauczycieli i lekarzy.
Moment krytyczny przyszedł w 2011 roku, po kuracji sterydami przytyłam do 92 kg. Z tego powodu zostałam publicznie wyśmiana przez osoby, które wówczas za 9 miesięcy miały być moją rodziną.
Czułam się jak śmieć, jak zero. Nienawidziłam siebie, swojego ciała.
Do tej pory nie rozumiem tej pogardy dla osób plus size. Nie każdy urodził się szczupły i nie każdy może być szczupły!! Uszanujmy to!!
Wpatruję się jak głupia w to zdjecie...
Dziś czuję, że pokonałam pewien etap w walce z niechęcią do mojego ciała. Poniższe zdjęcie to zbitka dwóch fotek - pierwsza z feralnego września 2011, druga z wczoraj. Ta sama sukienka, ta sama osoba...
Trzymajcie kciuki, abym wytrwała i jeszcze schudła.
środa, 16 stycznia 2013
wtorek, 8 stycznia 2013
sobota, 5 stycznia 2013
wtorek, 1 stycznia 2013
Blask zimowego słońca - Zapowiedź
Mamy NOWY ROK. Z naciskiem na NOWY.
Czekają mnie zmiany.
Mam tylko jedno postanowienie noworoczne - oby ten rok był lepszy od jego poprzednika.
Fotograficznie zapowiedź sesji z prześliczną Sabriną:)
Czekają mnie zmiany.
Mam tylko jedno postanowienie noworoczne - oby ten rok był lepszy od jego poprzednika.
Fotograficznie zapowiedź sesji z prześliczną Sabriną:)
piątek, 28 grudnia 2012
czwartek, 27 grudnia 2012
niedziela, 23 grudnia 2012
Retro spacer z Sylwią II
No i nie ma końca świata:)
Jest nowy początek, nowe życie, nowy rok.
zmiany zmiany zmiany!!:)
Fotograficznie następna odsłona sesji z Sylwią
Jest nowy początek, nowe życie, nowy rok.
zmiany zmiany zmiany!!:)
Fotograficznie następna odsłona sesji z Sylwią
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































